JAS-FBG jest jednym z największych i najstarszych polskich operatorów transportowo-logistycznych. W ciągu trzech i pół dekady firma poszerzyła i pogłębiła znacznie swoją działalność, przechodząc drogę od przewoźnika do gracza oferującego pełną paletę usług skojarzonych i towarzyszących, Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zakupy odpowiedniego taboru samochodowego. Jednym z jego sprawdzonych dostawców dla podmiotu od lat pozostaje koncern Volvo.
Prezes JAS-FBF – Jarosław Domin – mocno podkreśla  „Przy obsłudze jednej z największych sieci supermarketów w Polsce nie ma miejsca na błędy. Dostawy muszą być ciągłe, a towary – często bardzo wrażliwe – bezpiecznie i terminowo dowożone. Świeżość, na którą liczą klienci, w dużej mierze zależy od nas. Dlatego potrzebujemy niezawodnych narzędzi, w tym odpowiednich ciężarówek. W tym zakresie naszą współpracę z Volvo oceniam bardzo wysoko.”.
Pierwsze ciężarówki marki Volvo trafiły do JAS-FBG w 
2003 roku i był to model FH 12 420. Było ich wtedy dokładnie 30 sztuk. Później współpraca rozwijała się i ostatecznie sumarycznie JAS=FBG do tej chwili kupił kilkaset pojazdów VOLVO ,różnych typów, rożnego przeznaczenia , nie tylko ciągniki siodłowe ,ale również podwozia oraz samochody dystrybucyjne z serii FL i FM.

 

Na pewno dla JAS-FBG VOVO jest najbardziej stabilnym partnerem pod względem dostaw, cen, serwisu oraz wsparcia posrzedażowego. Do tego same ciężarówki zyskały dobrą opinię za jakość wykonania, niskie koszty obsługi, dobry komfort na pokładzie i oczywiście relatywnie niskie zużycie paliwa. Dlatego tę owocną współpracę z Volvo kontynuowano w następnych latach. Naturalnie, przez te lata, wraz z rozwojem rynku, zmieniały się także formy współpracy. Niegdyś podstawę stanowiły leasing i czasami wydłużona gwarancja. teraz są to wynajem i kontrakty serwisowe.
Obecnie JAS FBG dysponuje 90 pojazdami Volvo, objętymi kontraktami serwisowymi Gołd Dokonuje stałych ,cyklicznych przeglądów tych pojazdów w celu osiągnięcia jak najwyższej sprawności. Wykonuje na terenie Europy Środkowej i Południowej co najmniej 120 transportów średniodystansowych just in time do magazynów klienta, zapewniając KPI na poziomie 98,5 %. Dlatego właśnie pojazd nie może zawieść
Jarosław Domin kontynuuje – „Współpracę z Volvo zawsze bardzo sobie cenię. Naturalnie, jak to bywa w biznesie, czasami pojawiają się pewne rozbieżności, lecz ogólnie mamy niezwykle partnerskie układy. Z mojej strony wiem, że na Volvo mogę liczyć. Mamy Zloty kontrakt serwisowy, najdroższy, ale zarazem najtańszy. Gwarantuje on nam mianowicie rzecz dla nas najważniejszą – 100-procentową gwarancję dostępności i mobilności taboru. W całej Europie. Do tego fantastycznie wręcz działa ich obsługa zapobiegawcza. Volvo FH z awarią to nie może być Volvo. Innymi słowy wyższe koszty kontraktu zwracają się nam z nawiązką w wyższych przychodach. Firma transportowa zarabia przecież na jeżdżącym, a nie stojącym taborze”
JAS=FBG działa też na rzecz podniesienia konkurencyjności polskiego transportu drogowego. Jarosław Domin wskazuje „Jesteśmy mocno zaangażowani we wprowadzenie w naszym kraju zestawów klasy EMS 1. To już nie jest fanaberia, a czysta ekonomia i ekologia. Dwa lata temu podczas wizyty w Szwecji na torze fabrycznym Volvo mogłem się także zapoznać z zestawem dwunaczepowym klasy EMS 2. To jest już taki game changer w kwestii konkurencyjności drogowych przewozów towarowych. Tym bardziej, że coraz więcej krajów poza Skandynawią myśli o jego wdrożeniu lub już go wprowadziło,. Ostatnio z sukcesem uczyniła to Hiszpania, od września 2025 roku,. I niestety odczuwamy to już w Polsce wskutek wystąpienia połączonych efektów przesunięcia i wypychania. JAS-FBG jest gotowy odpowiednie testy rozpocząć chociażby dzisiaj. Przy okazji koncepcji nawet nie EMS, a EMS 2 coraz mocniej zastanawiamy się nad zakupem flagowego Volvo FH16. 780 KM i 3800 Nm robią wrażenie, a przy tym łączą ekonomię z ekologią. To dla nas wybór jutra w takim ciężkim transporcie” – podsumowuje Prezes Domin.
JAS-FBG S.A.
Firma powstała w 1991 roku, w Pawłowicach, oferując początkowo usługi agencji celnej. W następnych latach sieć własnych placówek świadczących serwis w tym zakresie była już największą w kraju. Lata kolejne przyniosły stopniową rozbudowę o kolejne usługi – spedycji (w tym kolejowej i morskiej) oraz transportu. Ich uzupełnienie o magazynowanie, a później logistykę, było już tylko logiczną konsekwencją. W roku 2004, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, jako operator logistyczny, przedsiębiorstwo zachowała największą w kraju sieć agencji celnych.

 

                    Tekst: Jarosław Brach 

                    Zdjęcia: Producent