BYD planuje produkcję ciężkich elektrycznych ciężarówek w Europie, by „stać się europejską firmą”

Chiński producent pojazdów elektrycznych BYD zamierza dostarczyć na rynek europejski swoją pierwszą ciężką ciężarówkę do drugiego kwartału przyszłego roku. Długoterminowa strategia firmy zakłada uruchomienie produkcji na tym kontynencie, aby mocniej zakorzenić się na rynku. Chiński producent pojazdów elektrycznych BYD rozważa przeniesienie produkcji do Malezji w następstwie zniesienia przez ten kraj pod koniec ubiegłego roku zwolnień podatkowych na import pojazdów elektrycznych. Podczas targów IAA Transportation w Hanowerze firma pokazała nowy model ETT 44 – elektryczny ciągnik siodłowy zaprojektowany z myślą o transporcie długodystansowym i rynku europejskim. Pojazd wyposażono w akumulator o pojemności 651 kWh, zapewniający szacowany zasięg do 600 km (ok. 372 mil). Dzięki technologii ładowania BYD o mocy 1,5 MW, naładowanie baterii od 20 do 80% zajmuje zaledwie 20 minut, co pozwala zwiększyć zasięg o 250 mil (ok. 400 km). Stella Li, wiceprezes wykonawcza i szefowa działu działalności międzynarodowej BYD, powiedziała: „W dłuższej perspektywie będziemy produkować lokalnie wszystko, co sprzedajemy w Europie. Gdy cała produkcja odbywa się na miejscu, sytuacja jest jasna – stajemy się europejską firmą”. Podmiot nie ujawnił jeszcze lokalizacji planowanego europejskiego zakładu ani terminu rozpoczęcia produkcji. Przy tym nie jest pewne, czy BYD będzie dążyć do rozbudowy własnego łańcucha dostaw w Europie, czy też oprze się na istniejących sieciach. Oprócz zakładów produkujących auta osobowe, BYD ma już w węgierskim Komárom fabrykę autobusów elektrycznych i pojazdów użytkowych oraz dwa zakłady związane z produkcją akumulatorów. Podmiot ogłosił wcześniej plany budowy fabryki w Manisie (Turcja) o wartości 1 miliarda USD, jednak w czerwcu tego roku wstrzymał te zamierzenia, rozważając jednocześnie drugą lokalizację produkcyjną w Europie – potencjalnie poprzez przejęcie innego podmiotu. W sferze dostawców, BYD utrzymuje relacje biznesowe z wieloma niewymienionymi z nazwy europejskimi firmami, jednak ujawnił strategiczne partnerstwo z firmą Forvia (działającą we Francji i na Węgrzech) oraz umowy na dostawy z austriackim koncernem Voestalpine, dostarczającym stal i rozwiązania technologiczne (na Węgrzech). Ponadto BYD dąży do stworzenia pionowo zintegrowanego ekosystemu obejmującego infrastrukturę ładowania, magazynowanie energii, zarządzanie energią oraz usługi finansowe. Takie kompleksowe podejście ma ułatwić wejście na europejski rynek elektrycznych samochodów ciężarowych dzięki dostarczaniu pojazdów, energii i infrastruktury przez jednego dostawcę. Tymczasem liderzy branży motoryzacyjnej z Wielkiej Brytanii i UE wzywają decydentów do „wyrównania szans” w konkurencji z chińskimi producentami pojazdów. Udział chińskich producentów w sprzedaży nowych pojazdów w Europie gwałtownie wzrósł w ostatnich latach, co wywołało w Wielkiej Brytanii i UE dyskusje na temat zapewnienia uczciwej konkurencji. Lokalna produkcja mogłaby pomóc chińskiemu producentowi ograniczyć lub uniknąć ceł nałożonych przez Europę na chiński import. Obecnie na importowane z Chin pojazdy osobowe i ciężarowe (w tym elektryczne) obowiązuje cło podstawowe w wysokości 10%. W przypadku pojazdów elektrycznych (osobowych) stosowane jest dodatkowe cło specyficzne dla Chin, wynoszące od 7% do 35% (w zależności od producenta), co podnosi całkowite obciążenie celne do poziomu od 17% do 45%. Choć chińskie elektryczne samochody ciężarowe nie są obecnie objęte tym dodatkowym cłem, przedstawiciele branży postulują jego wprowadzenie. Należąca do grupy Traton marka MAN wezwała Unię Europejską do nałożenia ceł na chińskie elektryczne ciężarówki, a Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA) ostrzegło niedawno przed rosnącą konkurencją ze strony chińskich producentów w tym sektorze. W swoim raporcie dotyczącym handlu między UE a Chinami (z maja 2026 roku) ACEA podała, że w 2025 roku UE zaimportowała z Chin pojazdy użytkowe i autobusy o wartości 1,3 mld EUR.

           Tekst: Jarosław Brach

           Zdjęcia: Jarosław Brach