Pionier, który odniósł sukces z elektrycznymi ciężarówkami
W 2020 roku ówczesna premier Norwegii Erna Solberg przecięła wstęgę przed trzema pierwszymi elektrycznymi wywrotkami w Europie. U Toma Wilhelmsena – dyrektora zarządzającegoWilhelmsen AS – nadal są one w użyciu, ale od tego czasu wiele się zmieniło.
Tom Wilhelmsen wskazuje „Wiele się wydarzyło w ciągu tych pięciu lat, szczególnie w kwestii pojemności akumulatorów i szybkości ładowania. Pojazdy, które są teraz produkowane, są przeznaczone do cięższych prac budowlanych niż pierwsze pojazdy. W rzeczywistości było to podwozie z transportu dystrybucyjnego, które zostało przebudowane na wywrotkę”. Wilhelmsen mówi to z większym doświadczeniem niż ma większość. To on jest prawdziwym pionierem elektrycznych ciężarówek w Norwegii. „Kupiłem pierwsze seryjnie produkowane elektryczne wywrotki od Volvo Trucks Norway. Jego zdaniem jesteśmy prawdopodobnie największym przewoźnikiem materiałów sypkich w Oslo, mającym największe doświadczenie w zakresie bezemisyjnego transportu ciężkiego”
Rozwój elektrycznych ciężarówek Volvo – większe ładowność, zasięg i moc
Mogli zainwestować w elektryczny transport ciężki, hdyż posiadają centrum przeładunkowe w okolicach Oslo. Możliwość pozostania w centrum miasta umożliwiła rozwiązanie bezemisyjne dla transportu budowlanego. „Pojazdy pierwszej i drugiej generacji optymalnie sprawdziły się w ruchu miejskim. Są lekkie, zwrotne i robią to, do czego zostały stworzone. Dzięki temu możliwe jest planowanie pojazdów i odległości, abyśmy mieli pełne dni. Nie widzę potrzeby tworzenia konkurencji poprzez ich sprzedaż, więc pojazdy nadal są użytkowane w centrum Oslo” – kontynuuje Wilhelmsen.
Kilka lat temu otrzymali trzecią generację elektrycznych ciężarówek Volvo. Zwiększona ładowność i zasięg umożliwiły zupełnie inną logistykę przeładunku materiałów sypkich. „Pokonały blisko 200 000 kilometrów i doskonale współpracują między węzłem masowym w Oslo a naszą oczyszczalnią w Disenå, w którą również zainwestowaliśmy znaczne środki” – mówi.
Gospodarka o obiegu zamkniętym w praktyce: Recykling i zielona energia w budownictwie
Dla Tom Wilhelmsen AS zrównoważony rozwój to coś więcej niż transport bez paliw kopalnych. Wszystko zaczęło się, gdy za kierownicą siedział sam szef. Było dla niego irytujące, że tak wiele ładunków wyrobów kamiennych i innych cennych towarów trafia prosto na wysypisko. „Zajmuję się odpadami i recyklingiem od czasów, gdy nosiłem szorty, więc dla mnie naturalne było rozważenie możliwości mycia i recyklingu zanieczyszczonych materiałów z wykopów” – mówi. Mieli dużą działkę w Disenå i podjęli trudną decyzję o dużej inwestycji. 130 milionów koron norweskich w zakład recyklingu. Koncesja została przyznana w Boże Narodzenie 2021 roku, a dzisiaj zanieczyszczone materiały są transportowane do zakładu w Sør-Odal. Są one tam myte i czyszczone, zanim odzyskane kamienie i piasek powrócą do obiegu. „Poddajemy recyklingowi 80–85% odpadów, a pozostałe 15–20% trafia na wysypisko. Mamy koncesję na przetwarzanie 350 000 ton rocznie” , mówi Wilhelmsen.
Poza tym ogniwa słoneczne na dachach dostarczają zielonej energii elektrycznej zarówno dla ciężarówek, jak i zakładów produkcyjnych. „Rocznie produkujemy około 770 000 kW energii słonecznej”, mówi.
17 elektrycznych ciężarówek Volvo – doświadczenie w eksploatacji i obsłudze posprzedażowej
Odsetek elektrycznych ciężarówek w firmie jest bardzo wysoki – w eksploatacji znajduje się 17 pojazdów elektrycznych. Siedem podwozi i dziesięć ciągników siodłowych. 16 z nich ma znak rozpoznawczy w postaci żelaznego znaku w grillu. „Czekamy na dostawę kolejnych czterech pojazdów Volvo Electric do końca roku. Volvo jest naprawdę jedynym, któremu udało się to osiągnąć, a ich obsługa posprzedażowa jest bardzo dobra. Otrzymałem dobre wsparcie i dobre rozwiązania od Volvo Norway. Zapewnili mi bezpieczeństwo i okazali lojalność, po prostu. Lojalność w zamian jest czymś naturalnym” – kontynuuje.
Tom Wilhelmsen AS jest pionierem w dziedzinie bezemisyjnego i zrównoważonego transportu budowlanego dzięki elektrycznym ciężarówkom Volvo.
Rynek wymaga zerowej emisji
Pięć lat temu wizją było stać się firmą bezemisyjną do 2025 roku. Ten cel nadal jest możliwy do osiągnięcia. Dzisiaj zostały im tylko dwa pojazdy z silnikiem Diesla. „Odbyło się kilka przetargów publicznych bez wymogu zerowej emisji, co oznaczało, że nie mogliśmy ich sprzedać. Eastern Health nie ma wymogu zerowej emisji, więc nowy Szpital Narodowy nadal działa na oleju napędowym. Liczyliśmy na nieco większą pomoc ze strony sektora publicznego, warunki ramowe były skomplikowane” – podkreśla Wilhelmsen. Chętnie też podkreśla, że to nie firma forsowała rozwiązania zerowej emisji, ale to ona dostarczyła to, czego oczekiwał rynek. „Nasi klienci widzą, że dostosowaliśmy się do siły nabywczej, a jednocześnie cieszymy się, że jesteśmy pierwsi. Przygotowaliśmy się na naprawdę dobry start.teraz”.
1,9 miliona kilometrów elektrycznych: Droga naprzód dla zrównoważonego transportu ciężkiego
Tom Wilhelmsen nie ukrywa, że ostatnie pięć lat przyniosło wyzwania i nieprzespane noce. Teraz wszystko wskazuje na to, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. „Przewróciliśmy wiele kartek. Wahaliśmy się między biogazem, olejem napędowym i energią elektryczną, a warunki ramowe dla zielonego transportu nie zawsze były stabilne. Jednocześnie muszę uchylić czapki przed Volvo Norway, które wspierało nas w trudnych czasach. Niełatwo być innowacyjnym” mówi.
Elektryczne ciężarówki Volvo eksploatowane w Tom Wilhelmsen AS to inwestycja, która pokazuje, że inwestowanie w bezemisyjny i zrównoważony transport ciężki opłaca się w dłuższej perspektywie. „Pod względem finansowym od początku działalności w 2020 roku osiągaliśmy pozytywne wyniki, ale teraz, w 2025 roku, widzimy punkt zwrotny i z optymizmem patrzymy w przyszłość elektrycznego transportu ciężkiego. Teraz naprawdę zaczynamy dostrzegać efekty wszystkich naszych inwestycji, w tym inwestycji w ciężarówki elektryczne. Przejechaliśmy 1,9 miliona kilometrów ciężarówką elektryczną, co odpowiada 47-krotnemu okrążeniu globu. Zainwestowaliśmy w 100% w bezemisyjny i zrównoważony transport budowlany i nigdy nie będziemy patrzeć wstecz. Możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy pionierami w dziedzinie ciężarówek elektrycznych” – podsumowuje Tom Wilhelmsen.
Tekst: Jarosław Brach
Zdjęcia: Producent

