Na wyposażenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie trafił ciężki samochód ratownictwa chemicznego. Został on zaprojektowany oraz „uszyty” na miarę potrzeb działającej w strukturze tej jednostki Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „LUBLIN-1”.
Pod jego zabudowę wykorzystano 3-osiowe podwozie z tylną osia skrętną Scania G500B6X2*4NA. Napędza je silnik o mocy maksymalnej 368 kW (500 KM), a napęd na tylną oś przenosi automatyczna skrzyni biegów. Załogę stanowi trzech strażaków, mających do swojej dyspozycji dwudrzwiową kabinę CG17L w układzie miejsc 1+1+1.
Zabudowę podzielono na dwa funkcjonalne przedziały: sprzętowy oraz sztabowy. Konstrukcję nośną wykonano jako spawany szkielet z profili ze stali nierdzewnej, natomiast poszycie zewnętrzne i wewnętrzne powstało z blachy aluminiowej. Całość zabudowy została wygłuszona i jest izolowana termicznie. Po obu stronach i z tyłu znajdują się skrytki sprzętowe w układzie 4+3+2.
Dach nadwozia ma postać podestu roboczego w wydaniu antypoślizgowym. Wejście na niego zapewnia zamontowana na tylnej ścianie, po prawej stronie, rozkładana drabinka aluminiowa. Na dachu zainstalowano dwie aluminiowe skrzynie sprzętowe, przeznaczone do przechowywania sprzętu i wyposażenia. Ich zamknięcie stanowi osiem niezależnych pokryw aluminiowych.
Środek zabudowy składa się z wydzielonych dwóch niezależnych przedziałów: sztabowego i sprzętowego. Pierwszy z nich przeznaczono do prac sztabowych, prowadzenia monitoringu, obsługi oraz nadzorowania wszystkich systemów, instalacji i urządzeń zainstalowanych w samochodzie. Wejście do przedziału sztabowego odbywa się przy pomocy drzwi z oknem, umieszczonych po prawej stronie. Pod drzwiami zamocowano pneumatycznie rozkładane schody, automatycznie wysuwające się po ich otwarciu. Wewnątrz wprowadzono dwa fotele dla operatorów przy stanowiskach roboczych. Załoga ma do dyspozycji, m.in. dwie dyspozytorskie stacje komputerowe, panele wizualizująco-sterujące, dwa radiotelefony przewoźne VHF, przenośne tablety, mobilną stację meteorologiczną, urządzenie wielofunkcyjne (drukarka), radiotelefony przenośne ATEX, ładowarkę miernika wielogazowego, latarkę taktyczną wraz z ładowarką, przemiennik radiowy, lodówkę, kuchenkę mikrofalową oraz panel sterowania zabudową. Wzdłuż nadwozia, na całej jego długości, umieszczono rozkładaną automatycznie z wykorzystaniem pilota markizę o długości sześciu metrów.
Zlokalizowany w tylnej części nadwozia przedział sprzętowy oddzielono od części sztabowej za pomocą wygłuszonych, zamykanych drzwi przesuwnych. Wyposażenie przedziału sprzętowego stanowią aluminiowe półki z płynną regulacją wysokości, na których zamocowano sprzęt zgodnie ze specyfikacją, a także dodatkowe wyposażenie dostarczone przez użytkownika. Półki są przystosowane do przewozu w pojemnikach sprzętu i wyposażenia, m.in. ubrań gazoszczelnych, aparatów powietrznych, butli do aparatów powietrznych, detektorów, eksplozymetru, dozymetrów, drona, zestawu hydraulicznych narzędzi ratowniczych, mobilnego robota, itp. Dostęp do przedziału sprzętowego staje się możliwy po podniesieniu tylnej żaluzji. Na tylnym zwisie umieszczono windę załadowczą o nośności 3000 kg. Jest ona chowana pod zabudową i rozkładana hydraulicznie.
Samochód, z uwagi na przeznaczenie, otrzymał też niezależną instalację elektryczną prądu przemiennego. Jego dostawę zabezpiecza generator prądotwórczy o mocy 20 kVA. Usytuowany on został w przedniej części zabudowy, ale jego tablicę sterowniczą rozlokowano w drugiej skrytce nadwozia, po prawej stronie za kabiną. Jej zamknięcie stanowi podnoszona klapa aluminiowa. Generator ten umożliwia korzystanie przez strażaków z narzędzi elektrycznych i oświetlenia będących na wyposażeniu samochodu.
Kompletacja pojazdu, ze względu na specyfikę oraz czas prowadzonych działań, obejmuje również wysuwany pneumatycznie maszt oświetleniowy o wysokości 6 metrów od poziomu gruntu. Na obrotowej głowicy znajduje się sześć lamp LED, każda o mocy 62 W. Uzyskany strumień świetlny to aż 35 100 lm. Sterowanie masztem odbywa się za pomocą przewodowego pilota. Na maszcie została umieszczona mobilna stacja meteorologiczna.

 

       Tekst: Jarosław Brach

       Zdjęcia: Producent