Daniel Blank, menedżer produktu i wszechstronny specjalista ds. kontaktów z ludźmi, opowiada nam, dlaczego transport autonomiczny będzie miał tak korzystny wpływ na nasze codzienne życie.
Dużo mówimy o niesamowitej technologii stojącej za pojazdami autonomicznymi i słusznie. Ale aspekt ludzki jest równie istotny, co chętnie podkreśla Daniel Blank. „Ta technologia pomoże nam dokonać wielkiej zmiany w świecie transportu, a najbardziej jestem dumny z tego, że nie tylko wpłynie to pozytywnie na środowisko, ale także na ludzi” – mówi.
Pochodzący z Niemiec i mający doświadczenie w siostrzanej Scanii firmie MAN Daniel dołączył do zespołu Scania Autonomous Transport tuż po jego oficjalnym uruchomieniu w 2019 roku. Obecnie jest Product Managerem w dziale badawczo-rozwojowym Grupy TRATON i z kieruje swoim 90-osobowym, międzynarodowym zespołem, który definiuje, projektuje i rozwija całą gamę produktów drogowych. Dla Daniela transport autonomiczny to łączenie zespołów, ujednolicanie priorytetów i dbanie o użytkownika końcowego w całym procesie rozwoju. Wyjaśnia on „Naszym celem jest opracowanie produktów typu hub-to-hub, które będą mogły być transportowane z jednego węzła logistycznego, głównie autostradami, ale także drogami dojazdowymi, do innego węzła logistycznego. To zupełnie nowy produkt i nie wiemy jeszcze wszystkiego, dlatego ściśle współpracujemy z klientami, aby zrozumieć ich potrzeby i przełożyć je na rozwiązania techniczne. Następnie omawiamy z naszymi szerszymi zespołami i ekspertami technicznymi, jak możemy przekształcić te koncepcje techniczne w produkty. Dlatego dla mnie to przede wszystkim koordynacja działań z zespołem, podejmowanie decyzji o tym, w którą stronę pójść, upewnianie się, że wszystko jest na swoim miejscu. To szeroka i bardzo interesująca rola”.
Kluczowe kamienie milowe dla zespołu autonomicznego
W ciągu sześciu lat pracy w Autonomous Solutions Daniel doświadczył kilku kluczowych kamieni milowych, w tym osobistej satysfakcji z obserwowania, jak początkowy ośmioosobowy zespół rozrósł się do 90 osób. Wspomina również o najważniejszych wydarzeniach technicznych, w tym o wydarzeniu Red Bull, gdzie także odegrał kluczową rolę wspierającą. Ścisła współpraca międzydyscyplinarna pozostaje ważna dla programu autonomicznego, zapewniając, że rozwiązania sprawdzają się zarówno w przypadku technologii, jak i osób, które z nią współpracują. Mówi on „Mieliśmy wiele kamieni milowych technicznych i produktowych, a wyzwanie Red Bull pokazało to w bardzo zwięzły sposób. Wszystko zaczyna się od tego, że Plus AI jest naszym partnerem. Zaczynamy łączyć te techniczne komponenty i po raz pierwszy je uruchamiać; to kamień milowy, aby to osiągnąć. Praca, jaką zespół wykonał nad tym wyzwaniem, była niesamowita. Widok wszystkich skupionych na dostawie w tak krótkim czasie i jej realizacji napawa mnie ogromną dumą. A potem, bardziej ogólnie, kiedy autonomiczna ciężarówka po raz pierwszy jedzie autostradą, samodzielnie zmienia pas ruchu i samodzielnie pokonuje wjazdy, zjazdy i skrzyżowania, to są kamienie milowe, z których nasz zespół jest dumny; widzimy, że to produkt, który będzie mógł poruszać się całkowicie bez kierowcy na drodze publicznej, ponieważ widzi inne pojazdy i innych użytkowników drogi i może na nich reagować”.
Autonomia może także pomóc ludziom
Nawet gdy Daniel omawia szczegóły techniczne ze swoim autorytetem, który jest przychylny marce, aspekt ludzki nigdy nie jest mu obcy. Szybko wyjaśnia korzyści, jakie autonomia przyniesie również ludziom. Rozwój autonomiczny wymaga ciągłego uczenia się i iteracji, równoważenia postępu technicznego z praktycznymi aspektami codziennej działalności. „W przyszłości nadal będziemy potrzebować kierowców. Mogą pracować lokalnie, wieczorem wracać do domu, do rodziny i spać we własnym łóżku. Już teraz widzimy, że brakuje nam kierowców, więc wykorzystajmy tych wykwalifikowanych ludzi we właściwym miejscu i nie zmuszajmy ich do tygodniowych wyjazdów z dala od rodzin. Umożliwiając autonomiczny transport, nie jesteśmy już ograniczeni do 15 godzin jazdy, więc nie ma znaczenia, czy transport zajmuje dokładnie dziewięć godzin, czy dziewięć godzin i 20 minut. Daje nam to możliwość, aby powiedzieć, że jedziemy pięć kilometrów wolniej, zużywając mniej energii niezależnie, niezależnie od tego, czy jest to silnik spalinowy, czy elektryczny. Autonomia może sprawić, że transport — i życie ludzi — będą bezpieczniejsze i bardziej zrównoważone, a świat stanie się odrobinę lepszy”.

 

          Tekst: Jarosław Brach

           Zdjęcia: Producent