Van Noort z siedzibą w Waddinxveen wprowadził do eksploatacji swoją pierwszą w pełni elektryczną ciężarówkę: ciągnik siodłowy Scania 40R w konfiguracji 4×2. Pojazd ten obsługuje stałą trasę dzienną dla jednego z klientów i w praktyce okazał się idealnie dopasowany do tego rodzaju zadań. Jego zasięg, zużycie energii oraz komfort jazdy spełniają wszelkie oczekiwania. Co więcej, Van Noort świadomie zdecydował się na bogato wyposażoną kabinę typu R, dzięki czemu elektryczna Scania godnie reprezentuje przedsiębiorstwo również pod względem wizualnym.
W tym roku Van Noort obchodzi jubileusz 95-lecia działalności; dysponuje flotą około 45 pojazdów i zatrudnia 75 pracowników. Oferta usługowa jest szeroka i obejmuje m.in. przeprowadzki, transport specjalistyczny oraz operacje z wykorzystaniem żurawi samochodowych i wózków widłowych montowanych na pojazdach. Obecnie auta marki Scania stanowią ponad połowę floty; nowy elektryczny ciągnik to już dwudziesta piąta Scania wdrożona do eksploatacji przez Van Noort. Dyrektor zarządzający Fred van Noort wyjaśnia „Świadomie czekaliśmy na moment, w którym elektryczne ciężarówki będą oferować zasięg wystarczający do specyfiki naszej pracy. Kupując pojazd elektryczny, chcę mieć pewność, że w zasadzie będę mógł nim wykonać pełny dzień pracy bez konieczności doładowywania w międzyczasie. W przypadku obecnej generacji pojazdów jest to możliwe przy tego typu zleceniach”.
Scania w Van Noort – stała trasa idealna dla napędu elektrycznego
Pojazd Scania obsługuje stałego klienta, wykonując codziennie dwa kursy w obie strony do Bergen op Zoom. Łącznie zestaw pokonuje każdego dnia około 390 kilometrów. Akumulator o zainstalowanej pojemności 535 kWh zapewnia odpowiedni zapas energii, umożliwiając realizację tego zadania bez konieczności ładowania w trakcie pracy. Van Noort wskazuje „Pojazd sprawuje się po prostu znakomicie. Po całym dniu pracy pozostaje nam jeszcze około dwudziestu procent energii. Daje nam to spory margines bezpieczeństwa, nawet w perspektywie nadchodzącej zimy. Co więcej, zużycie energii wynosi nieco poniżej 1 kWh na kilometr, co świadczy o bardzo wysokiej efektywności”. Zdaniem Van Noorta, opłacalność tego rozwiązania zwiększa również fakt, że trasa przebiega w dużej mierze drogami objętymi opłatami drogowymi dla ciężarówek. „Pojazdy elektryczne są wciąż nieco droższe, ale różnica ta się zaciera. Szczególnie gdy całą trasę można pokonać bez konieczności zatrzymywania się na ładowanie, rachunek ekonomiczny zaczyna wyglądać bardzo korzystnie”.
Kierowca Marcel entuzjastycznie nastawiony do elektrycznego napędu
Ich stały kierowca, Marcel, brał czynny udział w wyborze nowej ciężarówki. Jeździł już wcześniej modelem Scania z kabiną typu R i chciał zachować ten styl kabiny. Osobiście pozytywnie podchodził też do jazdy pojazdem elektrycznym. Van Noort podkreśla „Marcel był bardzo zainteresowany napędem elektrycznym i zdecydowanie preferował markę Scania. Zawsze przykładał wagę do ekonomicznego stylu jazdy, a prywatnie też jeździ autem elektrycznym. Ma już za sobą pierwsze kilometry i jest w pełni zadowolony”. Zadbano również o wygląd pojazdu. Kabina typu R ma bogate wyposażenie, obejmujące m.in. skórzane fotele i szereg dodatków. Van Noort kontynuuje „Uważam, że to ważne, aby elektryczna ciężarówka wciąż sprawiała wrażenie *prawdziwego* samochodu ciężarowego. Musi mieć swój charakter i prezencję. Ma to znaczenie zarówno dla kierowcy, jak i dla nas jako firmy”. Jego zdaniem takie podejście sprawdza się nawet w przypadku sceptycznie nastawionych kierowców. Jeden z pracowników, który początkowo nie chciał mieć do czynienia z napędem elektrycznym, zmienił zdanie po zobaczeniu nowej Scanii. „Powiedział: »Skoro tak to wygląda, to byłbym skłonny rozważyć taką opcję«”.
Napęd elektryczny – sprawdzone partnerstwo w Waddinxveen
Elektryczna Scania została dostarczona przez oddział Scanii w Waddinxveen, z którym Van Noort współpracuje od dawna. „Współpraca układa się znakomicie – od działu sprzedaży i recepcji aż po pracowników warsztatu. Doskonale wiedzą, jakiej konfiguracji pojazdów oczekujemy, i naprawdę robią wszystko, by spełnić te wymagania. W dniu dostawy ciężarówki pojawił się nawet mechanik, który ją montował. Doceniamy to osobiste podejście”.

 

       Tekst: Jarosław Brach

       Zdjęcia: Producent