DEMARKO Military Vehicles to polska rodzina firma o krajowym kapitale, od niemal dekady będąca jednym z najważniejszych dostawców pojazdów kołowych różnych klas i typów dla Sił Zbrojnych RP. Najbardziej jej znanym wyrobem tej kategorii są specjalne niskopodwoziowe naczepy do przerzutu ciężkich ładunków, w tym wozów bojowych, wchodzące w skład zestawów klasy HET. Naczepy takie w kilu wersjach takie podmiot sprzedał dotąd nie tylko naszej armii i są one niezwykle wysoko oceniane przez użytkowników. Przez lata tę pozycję uzupełniały ciężarówkowe zabudowy uniwersalne i specjalizowane, w tym skrzyniowe i wywrotki, oraz nowoczesne ambulanse. Te ostatnie podmiot zaproponował do tej pory aż w kilku wydaniach docelowych, w tym na lekkich terenowych podwoziach IVECO IDV Daily MUV 4×4 oraz jako modułowe opancerzone i wymienne kontenerowe. Poza tym spółka dostarcza specjalne naczepy do zestawów transportowych rakietowego systemu obrony powietrznej patriot – nasz kryptonim Wisła oraz inne wyroby o typowo wojskowym charakterze i przeznaczeniu.

Zarząd przedsiębiorstwa cały czas bacznie obserwuje jednak sytuację rynkową w sferze zbrojeniowo-sprzetowej i na tej podstawie podejmuje liczne rekomendacje antycypacyjne w obszarze nowych produktów., Co zarazem ważne, uwzględniają one nie tylko wewnętrzne ewentualne zapotrzebowanie, ale też powstają w odpowiedzi na potencjalne i realne zapotrzebowanie eksportowe. Jednocześnie działania te pozostają skoncentrowane na kilku skojarzonych składowych:

  1. Opracowanie i produkcja jak największej liczby podzespołów we własnym zakresie, w tum kontrolowanie tzw. etapów krytycznych.

  2. Import zaopatrzeniowy prowadzony jedynie – czy możliwie w jak największym stopniu – z krajów bliskich geograficznie, politycznie i gospodarczo.

Powyższe ma na zasadniczo na celu skrócenie łańcuchów dostaw oraz ich uodpornienie – wzmocnienie łańcuchów dostaw przy równoczesnym dążeniu do uzyskania jak największej krajowej wartości dodanej netto.

Wyrazem takiego podejścia jest stale optymalizowane poszerzanie i pogłębianie gamy przedstawianych propozycji. Premierowy dowód tego był także przedstawiony na targach MSPO 2026 w Kielcach, gdzie swoją światową premierę miał pojazd Mosquito. To niezwykle ciekawa konstrukcja, szczególnie po pracach wykonanych nad nią przez Demarko. Cóż to w takim razie jest za pojazd i co on w rzeczywistości potrafi.

W zakresie jego potencjalnego wdrożenia należy przede wszystkim przeprowadzić wstępną analizę implementacyjną. W tym układzie w pierwszym rzędzie wskazuje się, że współczesne pole walki oraz operacje kryzysowe wymagają rozwiązań, które – ze względu na swoje naturalne maskowanie – okazują się niezwykle trudne do wzrokowej identyfikacji. Powyższe zdecydowanie zatem komplikuje rozpoznanie ich rzeczywistego przeznaczenia, co w znacznym stopniu może podmieść przeżywalność. Czynnik ten nabiera wyjątkowego znaczenia z sytuacji dominacja systemów rozpoznania satelitarnego oraz dronów. Dominacha ta bowiem sprawia, że klasyczne

konstrukcje wojskowe stają się celem natychmiast po wykryciu. Rozwiązaniem w takiej sytuacji okazują się więc nowa platforma klasy MOTS (Modified Off-The-Shelf – tzn. Miltarny ale z półki), w sferze nośnika samochodowego bazująca na dobrze znanym lekkim aucie dostawczym Mercedes Sprinter, jednym z najpopularniejszym w swojej klasie masowej i zastosowaniowej.

Generalnie samochód ten wygląda jak zwykły wariant dostawczy, jakich setki mijamy w ciągu dnia, wskutek czego nie przywiązując wagi do ich wyglądu oraz obecności, szczególnie przy dzisiaj niemal wszechobecnych autach operatorów z segmentu KEP/CEP. (Kurier/Express-Paczka). W rzeczywistości jednak ti nie jest zwyczajny lekki model dostawczy, a kołowy – drogowy nośnik zaawansowanej technologicznie konstrukcji. Kluczowym założeniem projektu było mianowicie zachowanie, w miarę oczywiście możliwości, cywilnego wyglądu. Pojazd pozbawiono więc zewnętrznych atrybutów militarnych, dzięki czemu rozpływająco wizualnie„wtapia się

w otoczenie. Przy tym Demarko podkreśla, że na potrzeby targów samochód ten pomalowano lakierem matowym zielonym. Niemniej założeniem bazowym było, iż powinien on występować w kolorach oferowanych fabrycznie przez Mercedes-Benz). Dla osób postronnych pojazd taki pozostaje bowiem niezauważalny i nie wzbudza podejrzeń, co w przypadku tego projektu odgrywa kluczowe znaczenie. .

Opierając się na takim fundamencie koncepcyjnym, pod „zwyczajną” karoserią ukryto modyfikacje spełniające rygorystyczne normy STANAG. Powyższe wynika z faktu, że auto wyposażono w zaawansowany system Blackout, pozwalający na natychmiastowe odcięcie wszelkiego oświetlenia wewnętrznego i zewnętrznego, w tym także kontrolek tablicy rozdzielczej. Układ taki zapewnia kompatybilność z noktowizją. Ponadto system przeszedł rygorystyczne testy potwierdzone uzyskaniem certyfikatu zgodności z normą STANAG 4381.

Kolejnym stricte wojskowym usprawnieniem jest zintegrowany system rozruchu awaryjnego

z zewnętrznego źródła 24V, zgodny ze standardami NATO. Umożliwia on na rozruch pojazdu za pomocą kabli używanych w armiach NATO, wyposażonych w złącza STANAG 4074 lub NATO (VG96917). W tym kontekście podkreśla się, że w erze wojny elektronicznej, kluczowe znaczenie odgrywa odporność na zakłócenia oraz minimalizacja własnego śladu radiowego.

Ogólnie wprowadzone w Mosquito modyfikacje przekładają się na wysoki poziom zabezpieczenia przed impulsem elektromagnetycznym oraz minimalizują emisję sygnałów generowanych przez

urządzenia pokładowe pojazdu Sprawia to że pojazd staje się zdecydowanie trudniejszy do wykrycia systemami nasłuchu radioelektronicznego oraz odporny na próby paraliżu jego elektroniki pokładowej.

Całość uzupełnia odpowiednio dobrane podwozie Mrrcedes Sprinter. Jest to podwozie zmodyfikowane przez wyspecjalizowaną firmę Oberaigner – Oberaigner Powertrain GmbH a austriackiego miasta Nebelberg. Firma ta pełni rolę tzw. autoryzowanego przebudowywacza – modyfikatora m.in. dla aut Mercedes Vans. Oznacza to, że auta te zachowują po zmianach konstrukcyjnych pełną gwarancję Mercdessa oraz mogą być przeglądane i naprawiane we wszystkich jego autoryzowanych punktach serwisowo-obsługowych na całym świecie. W ramach wykonanych przez siebie prac Oberaigner zaopatruje nośnik w permanentny – stały napęd na cztery koła, będący własnymm produktem Oberaigner. Taki stały napęd w połączeniu ze zmodyfikowanym zawieszeniem i odpowiednio dobranym przełożeniem skrzyni rozdzielczej skutkuje wyśmienitymi parametrami jazdy w terenie. Odpowiednio kąt natarcia równa się 28º, kąt zejścia także 28º, z kolei kąt rampowy 22º. Do tego dochodzą zdolność pokonywania wzniesień na poziomie 60% oraz możliwość brodzenia do 650 mm bez przygotowania. Przy tym, ze względu na to uterenowionie, podwozie zabezpieczono lekkimi ale solidnymi płytami aluminiowymi.

Oprócz tego klasyczne blokady mechanizmów różnicowych zostały zastąpione przez odpowiednio

sparametryzowany układ ABS, dbający o przekazywanie napędu na koła mające przyczepność. Wysoki standard zapewnia również zastosowanie w układzie napędowym hydrokonwertera zamiast suchego sprzęgła. Jest to rozwiązanie trwałe i dające bezpieczeństwo silnikowi oraz układowi napędu. O bezpieczeństwo podwozia dbają zaś lekkie ale wytrzymałe płyty aluminiowe, osłaniające

wrażliwe elementy. Producent opcjonalnie może też zamontować wkładki Run-Flat, opracowane specjalnie dla tego modelu.

Przy tym kokpit zachował układ znany z seryjnego Sprintera, co ogranicza problemy dla kierowców z tego tytułu, pomijając jedynie dwie wystające osłony, wkomponowane w podszybie wewnętrzne. Mieszczą one kasety sterujące, dające dodatkową ochronę tych wrażliwych elementów i przenoszące je poza sferę silnego wpływu wilgoci. Tak zmodyfikowany pojazd nie wymaga w takim razie specjalistycznej wiedzy od kierowcy i w minimalnym stopniu angażuje go, pozwalając skupić się na jeździe. Przecież nie zawsze kierowcą jest zawodowy szofer czy mechanik.

W takiej sytuacji połączenie nierzucającej się w oczy sylwetki z wysokim standardem ochrony EMC powoduje, że platforma ta może pełnić kluczowe role w wojsku:, takie jak

  1. Mobilne węzły łączności i dowodzenia (C4): niska emisja EMC i zabezpieczenie przed wpływem zewnętrznym stwarza mianowicie dogodne środowisko dla pracy aparatury kryptograficznej i systemów transmisji danych.

2. Operacje rozpoznania i nadzoru (ISR). „Cywilna” sylwetka pozwala bowiem prowadzić skrytą obserwację np. w środowisku zurbanizowanym. Wysoki poziom dostosowania EMC gwarantuje, że używane sensory ,radary czy systemy nasłuchu będą pracować bez zakłóceń

  1. Operacje Sił Specjalnych: w tym wdrożeniu Mosquito, to doskonały pojazd do działań „low-profile” – pozwalający na transport operatorów i sprzętu w rejon działań bez wywoływania paniki alarmowania wroga.

  2. Bezkonkurencyjna platforma dla działań ratowniczych w strefie zagrożenia. W przeciwieństwie do ciasnych, typowo wojskowych pojazdów opancerzonych lub dużych ciężarówek terenowych, Mosquito to zgrabny, sprawny terenowo, szybki i wystarczająco pojemny samochód zoptymalizowany pod kątem tego, by stanowić doskonałą platformę dla sanitarki wielonoszowej. W tym kontekście zwraca się uwagę, że przestrzeń kontenera pozwala na wygodny przewóz czterech rannych i dwóch osób personelu medycznego. Co więcej, wysokość kontenera powoduje, że medycy mogą wygodnie pracować w pozycji wyprostowanej, co podnosi komfort, szybkość i pewność realizowanych przez nich zabiegów, do więcej, duża prędkość maksymalna na drodze sprawia, że pojazd jest uniwersalny i, pomimo znakomitej sprawności terenowej, sprawdza się również jako szybki transport szosowy. Należy też zwrócić uwagę, na dogodną wysokość podłogi kontenera, która znacząco ułatwia załadunek chorych w porównaniu z konstrukcjami opancerzonymi czy ciężkimi pojazdami terenowymi, bazującymi na pojazdach ciężarowych.

Wszystkie te wersje Mosquito łączy prostota i intuicyjność obsługi. Medyk czy operator łączności nie musi walczyć z maszyną operując w terenie. Pojazd wspiera go automatycznie, dając pewność prowadzenia i poczucie bezpieczeństwa.

Wyłącznym dystrybutorem i autoryzowanym modyfikatorem Mosquito Powered by

Mercedes Benz jest DEMARKO S.A.

      Tekst: Jarosław Brach

      Zdjęcia: Producent