W tegorocznych targach Eurosatory wzięła także udział firma Demarko, a dokładnie jej dedykowany dział zajmujący się sprawami wojskowy – Demarko Military Vehicles.
W formie plansz podmiot pokazał na imprezie unikatową platformę MOSQUITO oraz rozwiązania stosowane w swoich produktach jak One-Touch-Click Technology, Demarko Independent Suspension System, One-Hydra-Neck Technology. Główny nacisk promocyjny był oczywiście skierowany na naczepy niskopodłogowe do przerzutu ciężkiej techniki bojowej., Marcin Nowotka, Doradca Zarządu | Board Advisor, tak skomentował powyższe „Stajemy się powoli marką rozpoznawalną w swoim segmencie produktów na rynku światowym. Zdajemy sobie sprawę, że ten rynek gęstnieje, bo pojawiają się na nim nowi gracze, w tym także uznani. Niemniej mamy liczne atuty – to tez nie jest tak, że łatwo da się wejść do segmentu naczep głęboko zmilitaryzowanych, z licznymi przysłowiowymi smaczkami w postaci specyficznych rozwiązań technicznych. Często tego nie widać, czy nie wszystko widać, a są to nieraz drobne rozwiązania, w istotnym stopniu przekładające się na jakość i skuteczność wojskowej eksploatacji. Zatem taka prosta militaryzacja wyrobu cywilnego nie zawsze daje w efekcie dobry wyrób wojskowy. Denarko zaś, co chcę mocno tu podkreślić, proponuje specjalne naczepy do przerzutu ciężkiej techniki bojowej od początku do końca projektowane i budowane pod kątem specyficznych wymogów i potrzeb sił zbrojnych. Tutaj nic nie jest potem dopasowywane do tych wymogów – tu od razu powstawało pod ich kątem. Dobrze to chociażby widać w naszej 7-osiowej naczepie z systemem niezależnie zawieszonych krótkich osi pendel. Ta naczepa, klasy ładowności 70000 kg plus, posiada wystarczające rezerwy nośności, by przy jej pomocy dało się przemieszczać nawet najcięższe współczesne czołgi, co zarazem ważne, przy zachowaniu 10-procentowej rezerwy nośności, istotnej dla zagwarantowania długotrwałej bezproblemowej eksploatacji pojazdów przewozowych tego rodzaju. Myślimy także o nowych produktach – my mianowicie w Demarko nie tylko działamy rektywnie, ale także proaktywnie. Doskonały przykład stanowi tu nowatorski zestaw drogowy do jednoczesnego przerzutu dwóch BWP kategorii naszego Borsuka. Będzie to sprzęt wysoce elastyczny wdrożeniowo, nadający się do użycia w różnych scenariuszach operacyjnych i przy odmiennych ograniczeniach ze strony infrastruktury drogowej. Jego koncepcja powstaje wraz z niezależnym, i zewnętrznymi naukowcami i futurystami. Demarko bowiem, jako firma polska, o polskim kapitale, tu daje miejsca pracy, tu płaci podatki i za swój patriotyczny wręcz obowiązek uważa wspieranie naszej rodzimej utalentowanej i uznanej kadry naukowej. Co więcej, zestaw ten ma charakter modułowy oraz jest wysoce skalowany, mogąc bazować na podwoziach samochodowych o mobilności taktycznej dopasowanej do wymogów konkretnego odbiorcy. Poza tym, Demarko to nie tylko pojazdy podładunkowe do zestawów klasy HET. To także nowoczesne ambulanse oraz pojazdy z zabudowany skrzyniowymi typu general cargo. To więc oferta kompleksowa i kompletna, z jednego źródła. Podkreślę także, że targi Eurosatury to teraz bardziej miejsce spotkań, niż podpisywania umów sprzedażowych. My odbyliśmy co najmniej kilkanaście ważnych rozmów z potencjalnymi klientami. Oni wiedza, że Demarko to zaufany partner biznesowy, zdolny do poszerzonej i pogłębionej kooperacji przemysłowej, zgodnie ze starą zasadą win – win. Jesteśmy otwarci na nowe i chcemy kształtować wojskową rzeczywistość transportową”. 

 

      Tekst: Jarosław Brach

      Zdjęcia: Producent