Po przejęciu przez włoski koncern zbrojeniowy Leonardo już były dział wojskowy koncernu IVECO – IDV – IVECO Defence Vehicles – z całą pewnością w jakimś zakresie będzie musiał przeprojektować i przeorganizować swoją strategię dotyczącą wojskowych ciężarówek. Wciąż bowiem w tej kwestii pojawia się wiele niewiadomych, a przekazywane oficjalne komunikaty prasowe zawierają informację rodzące więcej pytań, niż odpowiedzi. W pewnej mierze sytuacja zaczyna więc po części przypominać tę przez kilka lat charakteryzującą działania odtworzonego – przynajmniej jako para- struktura działu Renault Trucks Defence, po tym, jak Arquus został przejęty przez belgijskiego John Cockerill. Na czym polegają zatem te zasadnicze wątpliwości, w zasadniczej mierze dotyczące segmentu ciężarówek.

Na razie jednak IDV uporządkowało zakres dostępnych danych o nowej serii ciężarówek militarnych, wycofując z oficjalnych podstawowych materiałów wszelkie wzmianki o linii SM.

Ta nowa seria nosi nazwę Modular Military Range – MMR Modułowa Gama Wojskowa i powstała w oparciu o wieloletnie doświadczenie zdobyte na polu operacyjnym, poprzez odpowiednie dostosowanie dostępnej podstawy lomponentowej do potrzeb klienta. Niemniej, zasadniczo ze względu na ostatnią sytuację rynkową – tzn. znaczny zbyt na pojazdy dla wojska, jest ona komercjalizowana niezwykle długo. Oficjalnie pokazano ją mianowicie na targach zbrojeniowych Eurosatory w Paryżu w czerwcu 2022 roku. Przez następne dwa lata z jej komercjalizacją nic się jednak nie działo, głównie z powodu znacznych zamówień na reprezentantów starszego rzędu SM – Astra SM. Dlatego na kolejnej edycji Eurosatory w czerwcu 2024 roku MMR nadal był wystawiany i promowany jako novum. Jego oficjalna sprzedaż ruszyła zaś dopiero w 2025 roku. Zawiera on – jako nowa generacja wyrobów, wszechstronną paletę pojazdów wojskowych – od 2- do seryjnych 5-osiowych, w układach napędowych od 4×4 do 10×10, czyli wyłącznie z napędem na wszystkie osie, z możliwością personalizacji – głębokiej i szerokiej indywidualizacji produktowej za pomocą różnych fabrycznych kabin oraz szerokiej gamy niestandardowych dopuszczalnych mas całkowitych, w tym aut solo i formowanych przez nie zestawów. Bazowo dostępne są dwa – trzy rodzaje kabin, w zależności od przyjętego kryterium klasyfikacyjnego – tzw. pełna gama wymiennych kabin: 1. Dwie kabiny bez osłony – tzn. nieopancerzone (taktyczna i logistyczna). Kabina logistyczna to w miarę głęboko zmilitaryzowana kabina z cywilnej linii IVECO -T-Way/S-Way, z kolei kabina taktyczna to nowe wydanie typowo wojskowej oryginalnej kabiny Astra SM,. Jest to w takim razie kabina o innych kształtach, w tym ze ściętymi bocznymi górnymi narożami, oraz dodatkowo o zredukowanej wysokości. W rezultacie dochodzi do redukcji wysokości całkowitej pojazdu, co razem – wysokość plus kształt – przekłada się na wzrost mobilności strategicznej, czyli łatwość przerzutu w ładowniach samolotów oraz na platformach wagonów kolejowych..

2. Określona jako wysoko zabezpieczona kabina (ochrona balistyczna, przeciwminowa, przeciw IED i NBC). Niemniej na dotychczasowych grafikach w roli tej kabiny integralnie opancerzonej występuje kabina logistyczna – tzn. de facto kabina integralnie opancerzona z nałożonymi panelami, jak przednia atrapa, oraz przedni zderzak z kabiny cywilnej. W rzeczywistości jest to bowiem kabina nabyta od zewnętrznego dostawcy, jedynie potem wzbogacona o elementy cywilne, dla podniesienia stopnia jej tzw. naturalnego maskowania. W przeszłości takie integralnie opancerzone kabiny dla IVECO Trakker dostarczał niemiecki koncern zbrojeniowy KMW (obecnie KNDS Deutschland). Analogiczna sytuacja wystąpiła w przypadku kabin integralnie opancerzonych dla Astra SM, które w przeszłości także pochodziły od zewnętrznych wyspecjalizowanych kooperantów, w tym bazowo wskazanych przez odbiorców tak wyspecyfikowanych aut, potem jedynie zaadoptowanych przez IVECO. Nie można więc wykluczyć wskazanej powtórki tej sytuacji, chociaż z drugiej strony takie rozwiązanie może – jako potentat zbrojeniowy – zaproponować samo Leonardo, podobnie jak Rheinmetall w przypadku serii RMMV-MAN HX2 z czasem zastępując integralnie opancerzone kabiny KMW swoimi. Poza tym paletę MMR mają cechować:

  • wysoka mobilność taktyczna – dzielność terenowa;

  • seryjny/opcjonalny centralny system pompowania kół – CTIS;

  • najwyższy standard EMC;

  • pełny zakres zgodny z ADR – Konwencja o Przewozie Drogowym Ładunków Niebezpiecznych;;
  • opony Run Flat;

  • głębokość brodzenia do 1500 mm, ale bez wskazania, czy po przygotowaniu, czy bez;

  • możliwość transportu powietrznego;

  • zawieszenie pełne mechaniczne lub tylne powietrzne;

  • wysoka stabilność jazdy;

  • automatyczne zarządzanie układem napędowym (ADM);

  • w układzie napędowym w pełni automatyczna skrzynia biegów z przetwornikiem momentu obrotowego.

Do tego wskazuje się, że już w samym układzie koncepcyjnym pojazdy te wychodzą naprzeciw obecnym trendom z jednej strony w konstruowaniu środków transportu tego rodzaju, z drugiej wymogom klientów w zakresie kosztów eksploatacji, redukcji tzw. śladu logistycznego użytkowania oraz – jeśli to konieczne – też ekologizacji. Powyższe znalazło swoje odzwierciedlenie w trzech kluczowych aspektach. Po pierwsze pojazdy są konfigurowane jako zawierające najnowocześniejsze komponenty i systemy, w tym kluczowe i dodatkowe, kategorii COTS i MOTS, czyli cost-of-the-shelf oraz military-of-the-shelf – kosztowy/militarny, ale z półki, co oznacza wdrożenia jak w największym stopniu komercyjnie dostępnych podzespołów i technologii, poddanych naturalnie koniecznej militaryzacji, ale zarazem gwarantujących tzw. wysoką efektywność kosztową – uwzględnienie relacji nakład /efekt. Następny kluczowy wyróżnik to wyjątkowa modułowość dla uproszczonej logistyki. Oznacza ona, że w oparciu o ten sam zestaw standardowych modułów konstrukcyjnych, takich jak kabiny, silniki, skrzynie biegów i rozdzielcze, osie wraz z zawieszeniem, ramy podwozia, dopełnionych przez składowe dodatkowe – opcyjne, da się otrzymać jak najwięcej wersji pojazdów docelowych. Ewentualnie, że dany konkretny typ – model pojazdu powstaje z jak największej liczby tych samych części, wspólnych dla całej palety aut. Jest to tzw. współczynnik podobieństwa – w ramach – tej samej serii. W rezultacie zachodzi maksymalnie zoptymalizowane połączenie personalizacji i standaryzacji. Wreszcie, co stanowi swoistą odpowiedź na wymagania naszych czasów, dba się o tzw. dobrostan bytowo-zadaniowy człowieka, co oznacza wysoką ergonomię pracy i odpoczynku na pokładzie i w trakcie obsługi oraz tzw. wyższe zadowolenie kierowcy/użytkownika. Ciężarówki te ma także wyróżniać wysoka wszechstronność. Przemawiać za nią mają:

  1. Dostępność pełnej palety samochodów bazowych, od 4×4 do 10×10 w wersji podwozia i – część – ciągnika siodłowego. Nowa gama pojazdów ciężarowych IDV łączy pojazdy o wysokiej mobilności i wojskowe pojazdy logistyczne na wspólnym podwoziu, oferując różne opcje kabin – nową kabinę taktyczną oraz niezabezpieczoną lub zabezpieczoną kabinę logistyczną. Dzięki wykorzystaniu komponentów COTS/MOTS do personalizacji, gama zapewnia możliwość adaptacji do zróżnicowanych misji dzięki licznym konfiguracjom, wysokiej klasy osiągom w terenie oraz wysokiej mobilności.

  2. Gotowość do wykonywania misji krajowych i międzynarodowych, w tym także dzięki zabezpieczeniu efektywnego i skutecznego tzw. zintegrowanego wsparcia logistycznego – moduł obsługi posprzedażowej ILS;

  3. Wysoka wydajność w trudnych warunkach, w tym dzięki montażowi nowoczesnych i wydajnych silników FPT Cursor – 6-cylindrowych, rzędowych o mocy od 340 do 680 KM, w tym FPT Cursor 16 o mocy 680 KM w wersji 10×10. Silnik Cursor 13 w ogóle nie występuje w ofercie cywilnej, nawet w przypadku ciężarówek Astra.

  4. Spełnianie najnowszych przepisów bezpieczeństwa, z tym zgodność z normą ADAS / GSR 2026 oraz z normą ECE R29. Jak podkreśla IDV, gama jego modułowych pojazdów wojskowych pozostaje w pełni zgodna z europejskimi przepisami bezpieczeństwa i zapewnia najlepszą w swojej klasie ochronę dzięki wdrożeniu nowych funkcji ADAS.

  5. Wysoka wydajność użytkowa. Modułowa gama pojazdów wojskowych IDV obejmuje ciężarówki od 4×4 do 10×10 z różnymi kabinami, o dopuszczalnej masie całkowitej od 18000 do 40000 kg czy nawet więcej w konfiguracji solo i do 140000 kg w wersjach do transportu ciężkiego. Ciężarówki te są dostępne z silnikami spełniającymi wymogi norm czystości spalin Euro 3, 5 i 6, w zależności od wymogów konkretnego odbiorcy. W dodatku jednostki te mogą być zasilane paliwami wojskowymi i niskiej jakości oraz paliwami alternatywnymi. .

Przy tym MMR mają to być ciężarówki taktyczne i logistyczne działające na całym świecie. W tum kontekście wskazuje się, że modularna gama pojazdów wojskowych opiera się na bogatym doświadczeniu zdobytym przez lata w zakresie pojazdów o wysokiej mobilności IVECO – IDV. W tym czasie przedsiębiorstwo sprzedało bowiem dziesiątki tysięcy samochodów taktycznych i logistycznych siłom zbrojnym w wielu krajach globu, między innymi we Włoszech, Korei, Malezji, Niemczech, Francji, Rumunii i Hiszpanii. Osobny rozdział zajmują też dostawy do Polski, trwające ponad dwie dekady i realizowane przez różne podmioty. Obecnie przedstawiciele serii MMR mają być dostępni jako odmiany:

  1. 2-osiowe 4×4 – ciągnik siodłowy / podwozie z kabiną. Otrzymują one: silnik C9 – C13 pokrywające zakres mocy maksymalnych 337–445 KM (251–332 kW) i spełniające norm emisji spalin Euro 3-5-6 oraz zautomatyzowane bądź automatyczne skrzynie biegów. Dopuszczalna masa całkowita wynosi do 18000 kg dla pojazdu solo i do 44000 k dla zestawu. Nośność osi przednich to 9000-10000 kg, nośność osi tylnych do 16000 kg. Kabina może być taktyczna lub logistyczna. Nie wspomina się o kabinie integralnie opancerzonej, ale przednia oś napędowa o nośności 9000-10000 kg pozwala na jej swobodne wprowadzenie.

  2. 3-osiowe 6×6 – ciągnik siodłowy / podwozie z kabiną. Silnik to jedynie C13 pokrywający zakres mocy maksymalnych 445–502 KM (332–375 kW) i emitujący spaliny zgodne z normami Euro 3-5-6. Skrzynia biegów jest zautomatyzowana lub automatyczna. Dopuszczalna masa całkowita pojazdu solo równa się do 25000 kg kodeksowo i do aż ponad 40000 kg technicznie, w zależności także od rozmiaru i rodzaju założonych opon oraz przy nośność osi przedniej 9000-10000 kg i mostów tylnego tandemu do 16000 kg. Dopuszczalna masa całkowita zestawu może zaś dochodzić kodeksowo do 44000 kg, a technicznie nawet przeszło 70000 kg. Kabiny mogą być typów taktyczna oraz logistyczna.

  3. 4-osiowe 8×8 – ciągnik siodłowy / Podwozie z kabiną. Silnik to nadal Cursor C13, ale w wyższym zakresie mocy maksymalnych niż w wersji 3-osiowej, gdyż zakres ten określono na 500-560 KM (375-419 kW). Zachowane normy emisji spalin to nadal Euro 3-5-6, a skrzynie biegów mogą być zautomatyzowane albo w pełni automatyczne. Osie cechują się nośnością: przednie do 9000-10000 kg, tylnego tandemu do 16000 kg. Dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosi: kodeksowo do 32000 kg, technicznie do nawet 52000 kg, dla konfiguracji 2×10000 kg plus 2×16000 kg, a dopuszczalna masa całkowita zestawu kodeksowo do 44000 kg, a technicznie więcej. W skład tej grupy pojazdów mogących tworzyć tzw. zestawy/zespoły ponadnormatywne wchodzą także ciężkie samochody ewakuacji i ratownictwa technicznego oraz ciężkie ciągniki siodłowo-balastowe. Te ostatnie mogą tworzyć zestawy o dopuszczalnej masie całkowitej do 130000 kg jako tzw. transport ciężki, czyli transportery czołgów – ciężkiej techniki bojowej – klasy HET. Co też ciekawe, w starej serii otrzymywały one silniki Cursor 16 – 680-konne (2900 Nm). Jak widać, w najnowszym wydaniu, IDV/IVECO uznało, że wystarczy jednostka 560-konna, chociaż montaż tej 680-konnej nie pozostaje wykluczony. Warto jeszcze wskazać, że FPT proponuje silnik XCURSOR 13 – pierwszy wielopaliwowy silnik FPT Industrial o pojedynczej bazie, zaprojektowany do zasilania olejem napędowym, metanem, a w przyszłości również wodorem. Jest on kompatybilny z szerokim zakresem wymagań rynkowych i łatwo adaptowalny do różnych instalacji pojazdów. Oferuje szeroki zakres mocy dla różnych zastosowań, od 460 KM/2300 Nm do 600 KM/2850 Nm, przy długich odstępach między przeglądami: okresy wymiany oleju do 150 000 km i okresy wymiany filtra DPF do 600 000 km. Ponadto w pojazdach tych mogą być instalowane kabiny taktyczne, logistyczne i opancerzone, określane jako zabezpieczone.

  4. 5-osiowe 10×10 – ciągnik / podwozie z kabiną. Jest to kompletna nowość, gdyż dotąd IVECO nie proponowało takiego rodzaju podwozia jako fabrycznego. Napędza je – jako jedyny wariant podwoziowy – silnik IVECO FPT Cursor C16. Bazowo jest to jednostka dedykowana do tzw. zastosowań rolniczych – napędu maszyn dla tego sektora. Wyróżniają ją: 6 cylindrów w układzie rzędowym, 4 zawory na cylinder, układ wtryskowy common rail, turbosprężarka WG (TCA) oraz pojemność skokowa 15,9 litra, przy średnica i skoku tłoka równych odpowiednio 141 x 170 mm. W tym przypadku jednostka ta uzyskała certyfikat emisji spalin Stage V / Tier 4 Final oraz uzyskuje – w tzw. średnim nastawie – moc maksymalną moc 515 kW przy 1900 obr/min i maksymalny moment obrotowy 2988 Nm przy 1500 obr/min. Niemniej IDV wskazuje na moc maksymalną C16 – 675 KM (504 kW), przy emisji spalin zgodnej z normą Euro 3. Skrzynia biegów może być zautomatyzowana lub automatyczna. Dopuszczalna masa całkowita podwozia to kodeksowo do 32000 kg, z kolei technicznie teoretycznie aż do 60000 kg, przy obciążeniach osi – przednich do 9000-10000 kg, tylnych napędowego tandemu w tridemie do 32000 kg, oraz ostatniej – piątej z funkcją skrętu przeciwbieżnego dla poprawy manewrowości, w tym redukcji promienia skrętu, do ponownie 9000-10000 kg. Dopuszczalna technicznie masa całkowita zestawu została natomiast określona na 98000 kg. Ponadto model ten może otrzymywać wszystkie dostępne rodzaje kabin, czyli taktyczną, logistyczną i zabezpieczoną – opancerzoną. Obecnie takie wersje 5-osiowe są przeważnie wykorzystywane jako: pojazdy inżynieryjne w postaci nośników mostów towarzyszących oraz baza dla ciężkich samochodów ewakuacji i ratownictwa technicznego czy różnorodnych systemów uzbrojenia, w tym rakietowego, łączności, radarowych i WRE.

Poza tym 13 maja 2025 roku dział wojskowy wówczas koncernu IVECO – Iveco Defence Vehicles – IDV ogłosił, że w następstwie wygranego przetargu otrzymał od Dowództwa ds. Materiałów i IT – Materiel and IT Command (COMMIT) – holenderskiego Ministerstwa Obrony zamówienie na dostawę i późniejsze wsparcie eksploatacyjne 785 wojskowych ciężarówek logistycznych. Ciężarówki te zwiększą możliwości holenderskich sił zbrojnych i zostaną dostarczone w latach 2027–2029. Zgodnie z warunkami umowy dostawy, IDV dostarczy wojskowe ciężarówki w układach napędowych 8×8 i 6×4 oraz w trzech wersjach: ciągnik siodłowy, pojazd ratunkowy – ewakuacyjny oraz hakowym systemem załadowczym – dokładnie zamówienie obejmuje łącznie 588 systemów nadwozi wymiennych – podwozi z systemami załadowczymi, 100 ciężkich ciągników siodłowo-balastowych oraz 97 tzw. pojazdów pomocy drogowej – czyli pojazdów ewakuacji i ratownictwa technicznego. Będą to wykonania zarówno z z kabinami chronionymi lub niechronionymi – opancerzonymi i nieopancerzonymi, charakteryzujące się wysoka mobilnością, zwrotnością i niezawodnością, zapewniającą jednolitość logistyczną na różnych platformach i w wielu innych państwach członkowskich UE. Do tego samochody otrzymają uzbrojenie służące do samoobrony. Dlatego nadadzą się do stosowania w sytuacjach zagrożenia, z tym atakami ze strony dronów. Umowa obejmuje opcjonalną transzę dodatkowych 785 pojazdów oraz zintegrowane wsparcie logistyczne na okres co najmniej 15 lat. Tym samym holenderski MON nabywa dodatkowo części zamienne, narzędzia specjalistyczne, sprzęt testowy oraz dokumentację. W skład zamówienia wchodzi też niezbędny sprzęt wsparcia obsługowo-użytkowego. Dotyczy to m.in. opon typu run flat. Opony te pozwalają żołnierzom kontynuować jazdę w razie wypadku pomimo przebicia opony. W ten sposób holenderskie siły zbrojne wzmacniają swoje wsparcie operacyjne i logistyczne. Oznacza to, że organizacja będzie dysponować wystarczającą przepustowością transportową (transport capacity) i jest taborowo zrównoważona. Nowa flota zapewni również większe możliwości transportu ciężkiego sprzętu, takiego jak czołgi Leopard 2A8. To nowe zamówienie oznacza kolejny ważny kamień milowy w trwającym partnerstwie między IDV a holenderskim Ministerstwem Obrony, po udanym projekcie Manticore 12kN, który zaowocował zamówieniem 1283 pojazdów MTV (Multirole Tactical Vehicle). IDV potwierdza swoją pozycję zaufanego partnera holenderskich sił zbrojnych, potwierdzając swoją pozycję wiodącego producenta lądowych platform wojskowych w Europie. Claudio Catalano, CEO IDV, stwierdził: „Ta znacząca umowa jeszcze bardziej umacnia pozycję IDV jako kluczowego gracza w projektowaniu, produkcji i dostarczaniu pojazdów o wysokiej mobilności do zastosowań obronnych. Mając ponad 90 lat doświadczenia, zobowiązujemy się do kontynuowania wysiłków w celu zagwarantowania najwyższych standardów przeżywalności, wydajności, niezawodności i bezpieczeństwa, aby spełnić zróżnicowane potrzeby holenderskich sił zbrojnych”. Większość nowych pojazdów może być wykorzystywana w trudnych warunkach terenowych i klimatycznych. Nadają się one do jazdy po drogach nieutwardzonych i w terenie. Duża część przyda się też w trakcie operacji desantowych i misji, w których nie ma dostępu do sprzętu pomostowego. Nabyte pojazdy są przeznaczone do rozmieszczenia w ramach całego sektora obronnego – tzn. trafią do wszystkich rodzajów sił zbrojnych. . Zakup ten był konieczny, gdyż dotychczas eksploatowane ciężarówki osiągnęły już kres swojego okresu eksploatacji technicznej i ekonomicznej. Niemniej dostają drugie życie w ramach resortu obrony jako rezerwa strategiczna. Zakup ciężarówek marki IVECO stanowi bardzo duży sukces włoskiego koncernu i zarazem znaczną porażkę wizerunkową Scanii, która po 1998 roku przejęła większość dostaw nowych kołowych środków przewozu dla holenderskich sił zbrojnych. Wówczas Szwedom udało się z roli głównego dostawcy wyrugować DAF-a, pełniącego tę rolę od lat 50. Co więcej, IVECO pomimo tego zwycięstwa ma silnego konkurenta w kwestii przyszłych dostaw nie wcale w odniesieniu do Scanii, a DAF-a, który w oparciu o wyroby Tatry – zmilitaryzowana cywilna seria Phoenix zapewne znowu mocno powalczy o ten rynek. Tym bardziej, że w ostatnich latach samej Tatrze udało się sprzedaż holenderskiego MON 7 sztuk typu Phoenix w trzech wersjach docelowych.

          Tekst: Jarosław Brach

          Zdjęcia: Producent