Autobagi Polska podsumowuje rok 2025 i przedstawia plany na rok 2026
Od lat Autobagi Polska Sp. z o.o pozostaje znanym i cenionym partnerem podmiotów potrzebujących nowoczesnych środków transportu towarowego. W tym zakresie obecnie podstawę oferty podmiotu w klasach tonażowych średniej i ciężkiej stanowią wyroby tureckiego koncernu BMC.
Proponując je Autobagi w maksymalnym stopniu stara się uwzględnić realia rodzimego rynku co do cen, zasadniczych tendencji rozwojowych, poczynań konkurentów, sytuacji klientów, ogólnej sytuacji gospodarczej oraz innych kluczowych czynników kształtujących popyt. Z drugiej zaś stromy dokonuje się na to nałożenie swoich aktualnych propozycji. W związku z tym w 2025 roku firma zawiesiła działania marketingowo-zbytowe dotyczące segmentu ciężarówek. Stały za tym dwa kluczowe elementy. Po pierwsze sprzedaż takich pojazdów w Polsce od dwóch- trzech lat przeżywa stagnację, co prowadzi do powstawania szeregu biznesowo bardzo niebezpiecznych zjawisk. Jednym z kluczowych z nich jest narastanie rywalizacji cenowej, niezwykle szkodliwej w dłuższej perspektywie. Dostawcy taboru, wobec notowanego braku większych szans na wzrost liczby zamówień, zaczynają po prostu schodzić z ceną. BMC nie zamierza, zgodnie ze swoją strategią, uczestniczyć w działaniach tego rodzaju, chcąc zwyczajnie być uczciwym w stosunku do swoich odbiorców. Kwestia zasadniczo odnosi się bowiem do tego, że w takim przypadku niskiej cenie dostawy zazwyczaj towarzyszy wyższa cena za późniejszą obsługę przeglądowo-serwisową. Producent w sferze masy i stopy zysku ostatecznie musi mianowicie wyjść na swoje. Po drugie natomiast w listopadzie 2025 roku na francuskich targach Solutrans miały miejsce dwie istotne dla działu ciężarówek BMC światowe premiery – tzn. pierwsze publiczne prezentacje dwóch modeli: BMC PRO L 1852 i NEXIO EU 4×2. BMC PRO L 1852 to ciągnik siodłowy zaprojektowany tak, aby sprostać najbardziej wymagającym potrzebom transportu dalekobieżnego. Zawiera on najnowocześniejsze rozwiązania i technologie oraz jest pozycjonowany w segmencie premium. Jego polska premiera została już wstępnie zaplanowana, niemniej co do jej szczegółów wciąż trwają jeszcze kluczowe ustalenia. Powyższe wynika z faktu, że – jak wskazano – polski rynek ciężarówek wciąż znajduje się w fazie odwróconej stagflacji – niemal jednoczesnych spadku cen i spadku zbytu. W takich realiach nie sztuką jest pokazać coś nowego, lecz znaleźć na to chętnych gotowych zapłacić uczciwą cenę. Tymczasem, jak wskazują analizy dokonane przez dział badań przedsiębiorstwa, w pierwszych miesiącach 2026 roku nie można się spodziewać jakiegoś zauważalnego wzrostu popytu. Analogiczna sytuacja wiąże się z kategorią pojazdów nisko- i zeroemisyjnych. Sprzedaż nowych ciężarówek elektrycznych ma w Polsce, z różnych zresztą powodów, wymiar symboliczny, a ich dostawy bardziej wynikają ze względów marketingowych niż czysto użytkowych. Po prostu przewoźnicy liczą pieniądze tu i teraz. W takim układzie zapowiedzi o zrównaniu się kosztów eksploatacji i TCO odmian tradycyjnych i elektrycznych koło roku 2030 są dla nich opowieścią z gatunku transportowego sciene fiction. W naszych rodzimych realiach koszty muszą być bowiem równe teraz, a nie za cztery czy pięć lat. Na takie czekanie nikt nie ma czasu, gdy wydatki przy obniżonych marżach zysku jednostkowego trzeba skrupulatnie liczyć dzisiaj, a zleceniodawcy wcale nie są skorzy do podnoszenia stawek za przewozy. Niestety w tym też kontekście trzeba rozpatrywać dyfuzję wdrożeniową paliw alternatywnych, takich jak biogaz. Polska ma w tym zakresie znaczne potencjalne możliwości produkcyjne, w tym biogazu do zasilania taboru samochodowego. Niestety brak jest w tej materii przekonującej i zdecydowanej polityki rządu, polegającej na popieraniu wznoszenia licznych lokalnych biogazowni, co będzie także miało wymiar strategiczno-odpornościowy wskutek dywersyfikacji miejsc produkcji gazu oraz decentralizacji sieci jego dystrybucji. NEXIO EU 4×2 – gazowa ekologiczna ciężarówka dalekobieżna koncernu BMC – to zatem doskonała proekologiczna propozycja, tylko musi ona trafić na korzystny grunt w obszarze dostępności paliwa gazowego – ekologicznego i zarazem po akceptowalnych kosztach. Część z przewoźników wciąż mianowicie pamięta sytuację z 2022 rok, gdy wysokie ceny gazu uczyniły użytkowanie taboru tego rodzaju kompletnie nieopłacalnym. Dlatego właśnie jest niezbędne własne wytwarzanie biogazu, bardziej odpornego na zawirowania cen paliw na rynkach międzynarodowych. Tymczasem NEXIO EU 4×2 to doskonała propozycja dla wykonujących przewozy regionalne i krajowe,. Przy zasięgu na jednym tankowaniu rzędu 500-600 kg samochód ten bez problemu może służyć w logistyce dowozowej z centrów dystrybucyjnych do marketów czy przewozów artykułów rolnych/przetworzonych z miejsc ich produkcji do magazynów dystrybucyjnych. Działa analiz Autobagi wskazuje na powyższe, gdyż właśnie zakłady przetwórcze, ubojnie i zakłady mięsne mają u nas ogromny potencjał do wytwarzania własnego biogazu, w tym przeznaczonego do zasilania ciężarówek. A bez dostępu do pewnej i stabilnej podaży taniego biogazu inwestycje w tabor gazowy wydają się być mało prawdopodobne. Oczywiście NEXIO może też być zasilany propanem. Wybór propanu stanowi odpowiedż na rosnące zapotrzebowanie na gotowe do użycia rozwiązania jako alternatywę dla oleju napędowego, szczególnie we flotach obsługujących trasy międzynarodowe i misje z ograniczeniami środowiskowymi. Ciężarówka zasilana LPG, która będzie oferowana na rynku amerykańskim i europejskim, opiera się na architekturze rodziny ciężarówek TUĞRA, wprowadzonej na rynek przez BMC w 2018 roku i wykorzystywanej w zastosowaniach ciężkich. Ewolucja obejmuje nowy układ napędowy zasilany gazem płynnym (LPG), który został zastosowany w celu spożytkowania powszechnej dostępności tego paliwa oraz stabilnej sieci tankowania na obu kontynentach. BMC wymienia wśród jego zalet redukcję emisji dwutlenku węgla i cząstek stałych, czystsze spalanie oraz niższy poziom hałasu w porównaniu z silnikami Diesla, co pozostaje istotne w przypadku operacji nocnych i na obszarach z ograniczeniami hałasu. Do tego odzwierciedla wszechstronne możliwości inżynieryjne BMC w zakresie różnych technologii paliwowych i zrównoważonych rozwiązań transportowych. Jednak cena paliwa gazowego musi być odpowiednio konkurencyjna.Jednocześnie do oferty jest wprowadzana średniotonażowa ciężarówka dystrybucyjna BMC 417, będąca doskonałą propozycją dla miejskiego zaopatrzenia oraz służb komunalnych.
W odróżnieniu od segmentu ciężarówek kompletnie inaczej prezentowała się sytuacja sprzedażowa w kategorii autobusów miejskich. W tym przypadku Autobagi, jako wyłączny krajowy przedstawiciel i dealer BMC, sprzedał 23 pojazdy, co ważne wszystkie jeszcze z napędem spalinowym. W tym kontekście dla firmy niezwykle ważne pozostaje odniesienie sukcesów handlowych nie tylko w klasie modeli bazowych, 12-metrowych, ale także w klasach niżej i wyżej – tzn. modeli midi oraz przegubowych. W sferze modeli przegubowych w dniu 18 czerwca podmiot dostarczył pięć kolejnych autobusów przegubowych typu BMC Procity 18 M. Ich odbiorcą została firma M J Bus z Dąbrowy Górniczej. M J Bus z Dąbrowy Górniczej to prywatny operator zbiorowego transportu publicznego, działający jako podwykonawca na terenie aglomeracji górnośląskiej. Odebrane teraz 5 egzemplarzy to kolejne autobusy marki BMC, jakie nabył on w Autobagi. W sumie ma on już osiem sztuk autobusów marki BMC z serii Procity, przy czym wcześniej była to wersja bazowa, 12-metrowa..Zakup ten świadczy o zaufaniu użytkowym do tych pojazdów, jakim cechuje się ten odbiorca.
Natomiast w dniu 18 lipca spółka przekazała do operatora zbiorowej komunikacji publicznej w Jaśle – MKS – Miejska Komunikacja Samochodowa – pierwszy egzemplarz miejskiego niskopodłogowego midibusa BMC Neocity 8,5 m. To debiut tego pojazdu w regularnej komunikacji w naszym kraju i jednocześnie potwierdzenie faktu, że tabor tego rodzaju stanowi niezwykle elastyczną i uniwersalną propozycję dla miast o odmiennej wielkości. Zakup ten wynika z realizowanej konsekwentnie przez MKS Jasło strategii odnowy swojego taboru autobusowego. Ogółem Autobagi przekazało MKS 5 sztuk Neocity 8,5 m.
Przy tym Autobagi zdaje sobie sprawę, że wskutek tzw. polityki ekologicznej prowadzonej przez władze UE sprzedaż miejskich autobusów z silnikiem diesla dobiega końca. W związku z tym zostały podjęte powiązane inicjatywy, ukierunkowane na mocną promocję wariantów w pełni elektrycznych. W 2025 roku podmiot dysponował już egzemplarzem demonstracyjnym odmiany podstawowej – 12-metrowej – Procity +12 M Electric. Pojazd ten trafił dotąd na testy do pierwszych klientów – takim pierwszym było MPK w Krakowie, od lat stawiające na środki transportu miejskiego przyjazne dla środowiska. Oceny od tego wymagającego użytkownika są niezwykle pozytywne. Wojciech Traczuk, Dyrektor ds. Rozwoju w Autobagi, podkreśla „MPK w Krakowie autobusy elektryczne ma na stanie prawie od dekady. W tym czasie wypracowało koncepcję ich efektywnego i skutecznego wdrożenia. To zatem bardzo wymagający klient, w dodatku zakupujący – ze względu na wielkość miasta i prowadzoną przez niego politykę prośrodowiskową – relatywnie znaczne ilości elektrycznego taboru. Stąd jako dostawcy pojawiają się w Krakowie najwięksi jego europejscy i chińscy wytwórcy. W takim układzie wysoka ocena naszego Procity +12 M Electric stanowi realne potwierdzenie nowoczesności tego wyrobu. Liczymy zatem na jego zakontraktowanie, nie tylko zresztą przez tego odbiorcę”.
Generalnie rok 2026 w segmencie miejskich autobusów niskopodłogowych w pełni elektrycznych będzie dla Autobagi niezwykle ważny. Spółka zamierza mianowicie pokazać w naszym kraju dwa swoje premierowe produkty tego typu, ujawnione na odbywających się w dniach od 4 do 9 października 2025 roku najważniejszych targach autobusowych w Europie, czyli wystawie BusWorld, w ostatnich latach organizowanej w stolicy Belgii – Brukseli. To tam BMC wystawiło dwa kolejne modele elektrycznych miejskich autobusów niskopodłogowych – klasy midi typ Neocity 8.5 M ELECTRIC oraz klasy mega – typ Procity +18 M Electric. Oba te warianty stanowią kolejny krok komercjalizacyjny w konsekwentnej strategii BMC polegającej na maksymalnie zoptymalizowanie elastycznym przystosowywaniu się do wymogów danych rynków docelowych w skojarzonych wymiarach ekologicznym, ekonomicznym i produktowym. Wyrazem tego jest wprowadzanie coraz to nowych wersji, odpowiednio dopasowanych do zróżnicowanych potrzeb. W rezultacie firma postawiła na możliwość oferowania różnych opcji wyrobów, także przy uwzględnieniu czynnika ekologicznego. Pierwszym tego dowodem stało się przedstawienie pełnej gamy alternatyw długościowych z napędem gazowym, w tym z możliwością zasilania biogazem, jako jedyne paliwo dającym możliwość ograniczenia emisji CO2 o ponad 100%. W kolejnym kroku analogiczne działania zostały podjęte w sferze wydań z napędem w pełni elektrycznym. Teraz te autobusy elektryczne mają trafić na nasz rynek. Wiele wskazuje, że publiczności zostaną pokazane na październikowych targach komunikacji miejskiej TRANSEXPO w Kielcach. Towarzyszyć ma temu seria pokazów zorganizowanych u wybranych klientów. Wojciech Traczuk kontynuuje „W zakresie miejskich autobusów w pełni elektrycznych domykamy naszą ofertę. W efekcie potencjalnym odbiorcom jesteśmy w stanie przedstawić aż trzy wyroby różnych klas pojemności roboczej. Co równie ważne, nasze midi Neocity 8.5 M to nie pojazd powstały poprzez skrócenie bazowej wersji 12-metrowej. To midibus zaprojektowany od podstaw jako właśnie midibus, czyli wariant łączący nie tylko zredukowaną długość w przedziale od 8 do 11 m, ale także zredukowaną szerokość, czym nie charakteryzują się skrócone midibusy oparte na wersjach 12-metrowych. To nam daje dwie zasadnicze przewagi. Pierwsza ma typowo użytkowy wymiar. Zwarte wymiary oznaczają bowiem doskonałą manewrowość, przydatną w trakcie pokonywania wąskich i krętych uliczek centrów miast oraz w dzielnicach peryferyjnych, w tym domów jednorodzinnych. W rezultacie w naszej ocenie takie midibusy stanowią doskonała narzędzie do walki z wykluczeniem komunikacyjnym oraz mogą stanowić istotną dźwignię do dalszego skojarzonego przywracania atrakcyjności komunikacji zbiorowej. Duże, tradycyjne autobusy zostały bowiem wykluczone z poruszania się w ścisłych centrach miast z klasycznym rynkiem. Nawet duże 12-metrowe autobusy w pełni elektryczne nie nadają się do ich obsługi. Tymczasem taki zwinny elektryczny midibus bez problemu może wjechać na rynek czy w jego pobliże, także rynek miasta metropolitalnego. Dowiodły tego próby przeprowadzone w Szwecji. W weekendy mogą zatem funkcjonować specjalne linie, dowożące pasażerów do samego serca danego ośrodka. Bez ograniczeń dostępu, a jedynie z ograniczeniem prędkości. Nasz dział analiz wykonał już stosowne symulacje. Jak wskazałem, kwestia nie tylko dotyczy samych ścisłych rynków, ale też ich historycznej otuliny, jak Ostrów Tumski we Wrocławiu czy okolice Zamku Królewskiego w Warszawie. Oczywiście wymaga to zmiany myślenia o komunikacji miejskiej także po stronie samych włodarzy miast. Poza tym doświadczenia z eksploatacji naszych midi w Jaśle jednoznacznie wskazują, że to dobry wybór jako podstawowego środka przewozu dla mniejszych miejscowości. Zarazem, co chce podkreślić, nasz w pełni elektryczny Neocity 8.5 M ELECTRIC to wyrób jak europejski, mający być kluczową przeciwwagą produktową dla analogicznych konstrukcji proponowanych przez dostawców z Chin. Bądźmy uczciwi w tej materii – oferta typowych węższych midibusów ze strony czołowych europejskich graczy jest niezwykle limitowana. Dlatego w ten segment tak mocno chcą wejść potentaci z Chin. BMC i nie tylko ono w tej klasie taboru może im więc postawić skuteczną tamę. Nasze autobusy gwarantują pełne bezpieczeństwo w zakresie przesyłu informacji, w tym w trybie over-the-air – zdalnie i bez udziału oraz woli użytkownika. Turcja jest też członkiem NATO. Kupując nasze produkty strony wrogie i niewskazane nie dostaną zatem dostępu do tzw. danych wrażliwych, jak trasy pojazdów i obciążenie na nich, zużycie energii, operowanie przy obiektach infrastruktury krytycznej. Przez lata na to nie zwracano większej uwagi. Czasy się jednak w tej materii zmieniły diametralnie. W związku z tym wybór BMC to nie tylko wybór nowoczesnego pojazdu o przodujących walorach eksploatacyjnych. To również wybór bezpieczeństwa w zakresie danych – to bezpieczna przyszłość bez ingerowania z zewnątrz w nasz transport krytyczny. To nawet rzeknę – pewien patriotyczny obowiązek. Wybierając BMC wybiera się spokój ducha cybernetycznego. A on w obecnych realiach jest wręcz bezcenny”.
Ponadto w 2025 roku Autobagi sprzedało 27 pickupów.
W zakresie planów na rok bieżący, to spółka zamierza prowadzić skojarzone działania kilkutorowe. Po pierwsze – ze względu na poszerzenie i pogłębienie oferty – nastąpi jeszcze większa intensyfikacja celowanych działań marketingowych w sferze autobusów miejskich, generalnie – co zrozumiałe – elektrycznych. Po drugie – planowane jest zaprezentowanie nowych modeli ciężarówek, mogących być takimi game changereami w swoich segmentach. Ze względu na ogólną sytuację, trudno zarazem podawać bardziej precyzyjne dane co do założonych wielkości zbytu, ale dostawa 30-35 autobusów, w tym elektrycznych, wydaje się być całkowicie realna.
Tekst: Jarosław Brach
Zdjęcia: Producent









